Strona główna
Rolnictwo
Tutaj jesteś

Paszowóz pionowy czy poziomy — który wybrać?

Paszowóz pionowy czy poziomy — który wybrać?

Masz dylemat, czy kupić paszowóz pionowy czy poziomy i nie chcesz przepłacić za zły wybór? Z tego tekstu dowiesz się, jak te dwa typy maszyn różnią się w pracy na co dzień. Dzięki temu łatwiej dopasujesz paszowóz do swojego stada i obory.

Jak pracuje pionowy paszowóz?

Pionowy wóz paszowy to wciąż najczęstszy widok w polskich oborach. W zbiorniku pracuje jeden, dwa lub trzy pionowe ślimaki z nożami, które . Taki obieg sprawia, że pasza jest cięta wielokrotnie, ale nie aż tak agresywnie jak w wielu modelach poziomych.

Przy belach sianokiszonki czy słomy, które są mocno zbite, pionowy paszowóz radzi sobie zwykle bardzo dobrze. Balot jest stopniowo „zdejmowany” z boku, a ślimak rozwija go kawałek po kawałku. Daje to dość stabilne tempo cięcia i mieszenia, nawet gdy operator dopiero uczy się maszyny. Ryzyko zbyt mocnego rozdrobnienia dawki jest wtedy mniejsze, co wpływa na zachowanie właściwej struktury TMR-u.

Kiedy pionowy wóz paszowy sprawdza się najlepiej?

W wielu gospodarstwach pionowy paszowóz wygrywa dzięki dużej elastyczności. Zakres pojemności sięga od 1 m³ do ponad 50 m³, więc można dobrać zbiornik do małej obory uwięziowej i do dużego wolnostanowiskowego obiektu. Do tego dochodzi niskie zapotrzebowanie na moc, dlatego z wieloma modelami radzi sobie starszy ciągnik o niewielkiej mocy.

Dla obór z wąskim korytarzem paszowym ważne bywa także umiejscowienie wysypu. Producenci pionowych wozów paszowych często oferują okna wysypowe z boku, z obu stron albo z tyłu. To ułatwia dokładne podawanie TMR-u w starych budynkach, bez konieczności przebudowy korytarzy.

Jakie ograniczenia ma pionowy paszowóz?

Nie ma maszyn bez wad. W pionowym wozie paszowym może się zdarzyć, że dawka nie zostanie wystarczająco rozdrobiona, zwłaszcza gdy operator skraca czas mieszania albo unika cięcia z obawy przed zakwaszeniem. Wtedy bydło zaczyna sortować paszę. Krowy wybierają smaczniejsze frakcje, a długie kawałki zostają na stole paszowym.

Drugi problem pojawia się w oborach z bardzo niskim stropem. Pionowe paszowozy bywają wysokie, a każdy dodatkowy ślimak jeszcze zwiększa wysokość maszyny. W takich warunkach często okazuje się, że do budynku wjedzie jedynie niższy wóz z systemem poziomym.

Jak działa poziomy wóz paszowy?

Poziomy paszowóz opiera się na innym pomyśle mieszania. W zbiorniku pracują najczęściej 3 lub 4 ślimaki ułożone poziomo. W rozwiązaniach takich jak Blattin King NT dwa dolne ślimaki przesuwają paszę do przodu, a dwa górne cofają ją w przeciwną stronę. Pasza krąży szybko między ślimakami, co daje bardzo intensywne mieszanie.

W praktyce oznacza to krótszy czas przygotowania TMR-u i mniejsze obciążenie ciągnika w szczytowym momencie. Belki sianokiszonki można wrzucać w całości, a ślimaki „zjadają” je stopniowo. W porównaniu z niektórymi pionowymi wozami, gdzie cały ciężar balotu ciąży od razu na jednym ślimaku, ciągnik ma lżej przy pierwszym rozrywaniu beli.

Czy poziomy paszowóz zawsze poradzi sobie z belami?

To zależy od konstrukcji. W trzyślimakowych modelach poziomych producenci często odradzają wrzucanie całych balotów słomy czy sianokiszonki. Zbyt duża, zbita masa może zablokować ślimaki, a w skrajnym przypadku doprowadzić do uszkodzeń. Takie maszyny najlepiej czują się przy kiszonkach z pryzm i silosów.

Czteroślimakowe paszowozy poziome mają zwykle zdecydowanie więcej noży i przeciwnoży. W wozie Blattin liczba noży sięga ponad 100 sztuk, podczas gdy porównywalny pionowy model ma ich np. 7. W praktyce daje to bardzo szybkie rozdrobnienie nawet pierwszego pokosu wysokiej trawy, także wtedy, gdy baloty zrobiono prasą bez noży tnących.

Jak poziomy paszowóz wpływa na strukturę TMR?

Intensywne mieszanie ma dwie strony. Z jednej – pasza jest bardzo równo wymieszana, co utrudnia sortowanie. Marchew, pasze treściwe i kiszonki są rozprowadzone w mieszance tak, że krowa pobiera wszystko. Z drugiej – zbyt długie mieszanie wozem poziomym potrafi mocno zniszczyć strukturę dawki.

Rolnicy próbują czasem „uratować” strukturę, skracając czas pracy albo ograniczając cięcie. Wtedy TMR bywa pocięty zbyt słabo, co ponownie otwiera drogę do sortowania. Różnica polega na tym, że w wozie poziomym okno między „za mało pocięte” a „już zbyt drobne” bywa węższe niż w wielu pionowych konstrukcjach. Doświadczenie operatora bardzo pomaga.

Dobrze przygotowany TMR to nie tylko równe wymieszanie, ale też taka długość cząstek, która jednocześnie ogranicza sortowanie i pobudza pracę żwacza.

Paszowóz pionowy czy poziomy – co z paliwem i wydajnością krów?

Wiele mówi się o tym, że poziomy wóz paszowy oszczędza paliwo. Przykład gospodarstwa z Zalesia Wielkiego dobrze pokazuje, jak może to wyglądać w liczbach. Rolnik utrzymujący 42 krowy na 25 ha przez siedem lat używał pionowego wozu o pojemności 8 m³. Maszyna pracowała bez poważnych awarii, wymieniano głównie noże i olej.

Po zmianie na poziomy paszowóz Blattin King NT o pojemności 11 m³ i czteroślimakowym systemie mieszania okazało się, że zużycie oleju napędowego spadło o więcej niż 30%. Jednocześnie czas jednego cyklu mieszania skrócił się z około 45 minut do około 25 minut. W skali roku, przy jednym zadawaniu dziennie, oznacza to setki godzin mniej pracy ciągnika, nawet jeśli jest to wysłużony Ursus C-360.

Porównanie pionowego i poziomego paszowozu w liczbach

Aby łatwiej zobaczyć różnice między typami maszyn, warto zestawić je w prostej tabeli porównawczej:

Parametr Paszowóz pionowy Paszowóz poziomy
Czas mieszania TMR dla podobnej dawki Ok. 40–50 minut Ok. 20–30 minut
Szacowane zużycie paliwa na cykl Wyższe, dłuższa praca ciągnika Niższe dzięki krótszemu cyklowi
Ryzyko zbyt drobnej struktury Mniejsze przy długim mieszaniu Większe przy zbyt długiej pracy
Wysokość maszyny Zwykle większa Zwykle niższa

Ekonomia to nie tylko paliwo. Ten sam rolnik zauważył, że po przejściu na poziomy paszowóz średnia wydajność mleczna krów wzrosła w pierwszym roku o około 500 litrów na sztukę. Przy podobnej dawce i zbliżonych komponentach oznacza to po prostu lepsze wykorzystanie TMR-u przez krowy.

Jak TMR z paszowozu wpływa na mleczność?

Wydajność na poziomie ponad 11 600 l mleka na krowę w roku, zanotowana w tym samym gospodarstwie, została osiągnięta mimo gorszej jakości pasz objętościowych w sezonie suszy. To pokazuje, że dobrze dobrany typ paszowozu pomaga „wyciągnąć” więcej z dostępnych pasz, szczególnie gdy nie ma idealnych warunków pogodowych.

Jednorodna dawka, bez możliwości sortowania, ogranicza wahania pobrania paszy. Żwacz pracuje stabilniej, a to przekłada się na mniejsze ryzyko podkwaszeń. Stała mikroflora w żwaczu ma lepsze warunki do pracy, więc krowa jest w stanie „wycisnąć” z każdego kilograma suchej masy więcej energii i białka na produkcję mleka.

Nawet niewielka poprawa struktury i jednorodności TMR-u potrafi przełożyć się na setki litrów mleka rocznie w przeliczeniu na jedną krowę.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze paszowozu?

Sam wybór między paszowozem pionowym a poziomym to dopiero początek. Trzeba jeszcze dopasować konkretny model do wielkości stada, rodzaju pasz i warunków w oborze. W praktyce wiele problemów zaczyna się nie od złego typu ślimaków, ale od niewłaściwej pojemności lub złego układu wysypu paszy.

Przy wyborze paszowozu warto wziąć pod uwagę kilka spraw technicznych:

  • typ i ilość pasz – czy dominują pryzmy kiszonkowe, czy głównie baloty,
  • wysokość i szerokość przejazdów w oborze,
  • dostępną moc ciągnika oraz to, czy planujesz wymianę w najbliższych latach,
  • pojemność dobraną do liczby krów i liczby zadawań dziennie.

Znaczenie ma także obsługa i serwis. W poziomych wozach paszowych noże bywają tańsze, ale jest ich bardzo dużo. Przykładowo pojedynczy nóż może kosztować około 20 zł netto, podczas gdy w niektórych pionowych maszynach cena sięga nawet 250 zł netto za sztukę. Z kolei możliwość kilkukrotnego obrócenia noża w kształcie „gwiazdki” przed wymianą obniża realny koszt eksploatacji.

Pomocne bywa też spisanie pytań, które warto zadać dealerowi podczas oglądania maszyn:

  • kiedy i jak często trzeba wymieniać olej w przekładniach,
  • ile jest punktów smarnych i jak łatwo się do nich dostać,
  • czy wóz ma zabezpieczenie przeciążeniowe (np. śruby ścinane) i jaki jest koszt ich wymiany,
  • jak działa system wagowy i czy można zamontować dodatkowy wyświetlacz w kabinie ładowarki.

Dobre zabezpieczenie napędu, takie jak śruba ścinana w modelu Blattin King, chroni przekładnie przed uszkodzeniami, gdy w paszy pojawi się kamień czy twardy przedmiot. W połączeniu z biegiem wstecznym na WOM daje to szansę szybko usunąć zator, bez zrywania elementów napędu.

Jakie nowe rozwiązania pojawiają się w paszowozach?

Na dużych targach, takich jak Agritechnica, widać rosnącą ofertę maszyn z alternatywnymi napędami. Coraz więcej producentów pokazuje elektryczne wozy paszowe lub konstrukcje przystosowane do innych paliw niż klasyczny olej napędowy. Gospodarstwa, które intensywnie pracują paszowozem w ciągu dnia, szukają w ten sposób obniżenia kosztów stałych i ograniczenia spalin w budynkach.

Równolegle rozwijają się paszowozy samobieżne. Przykładem są maszyny KUHN SPW Power o pojemności 18–22 m³ z dwoma pionowymi ślimakami. Tego typu konstrukcje łączą ładowanie, mieszanie i zadawanie paszy w jednym przejeździe. Operator ma dobrą widoczność z kabiny, a zoptymalizowany napęd ogranicza spalanie w dużych oborach mlecznych.

Cyfrowe systemy sterowania i ważenia

Nowoczesne paszowozy coraz częściej współpracują z cyfrowymi systemami zarządzania stadem. Dokładne wagi z dodatkowymi wyświetlaczami w kabinie ładowarki pozwalają na bieżąco kontrolować ilość każdego składnika. Gdy operator nie musi zaglądać za każdym razem do panelu na wozie, ładowanie idzie szybciej i z mniejszym ryzykiem pomyłki.

Niektórzy producenci oferują sterowniki, które sygnałem dźwiękowym informują o osiągnięciu docelowej ilości danego komponentu. Inni stawiają na łączność bezprzewodową z komputerem w biurze. W obu przypadkach precyzyjne ważenie i dawkowanie ogranicza ryzyko przekarmienia paszą treściwą oraz ułatwia kontrolę kosztów dziennych dawek.

Nawet prosty, ale dokładny system wagowy potrafi zwrócić się szybciej niż zmiana samej konstrukcji ślimaków, jeśli do tej pory dawki były odmierzane „na oko”.

Ostateczny wybór między paszowozem pionowym a poziomym zawsze będzie powiązany z warunkami w Twoim gospodarstwie, ale liczby pokazują jedno: dobrze dobrana maszyna potrafi skrócić czas mieszania o kilkanaście minut dziennie i obniżyć rachunek za paliwo o kilka tysięcy złotych w skali roku.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym różni się praca pionowego i poziomego paszowozu?

Pionowy wóz paszowy unosi paszę do góry i pozwala jej swobodnie opadać po ścianach, co powoduje wielokrotne, ale nieagresywne cięcie. Poziomy paszowóz, z kolei, opiera się na 3 lub 4 ślimakach ułożonych poziomo, które przesuwają paszę do przodu i cofają ją, co skutkuje bardzo intensywnym mieszaniem.

Kiedy pionowy wóz paszowy sprawdza się najlepiej?

Pionowy wóz paszowy sprawdza się najlepiej w wielu gospodarstwach dzięki dużej elastyczności, z zakresem pojemności od 1 m³ do ponad 50 m³, co pozwala na dopasowanie do różnych wielkości obór. Charakteryzuje się niskim zapotrzebowaniem na moc oraz często oferuje okna wysypowe z boku, z obu stron lub z tyłu, co ułatwia podawanie TMR-u w oborach z wąskim korytarzem paszowym.

Jakie są główne ograniczenia paszowozu pionowego?

Głównymi ograniczeniami pionowego wozu paszowego jest ryzyko, że dawka nie zostanie wystarczająco rozdrobiona, co prowadzi do sortowania paszy przez bydło. Drugim problemem jest jego wysokość, która może być przeszkodą w oborach z bardzo niskim stropem, gdzie niższe wozy poziome często okazują się jedynym rozwiązaniem.

Jak poziomy paszowóz wpływa na zużycie paliwa i wydajność mleczną krów?

Poziomy paszowóz może znacząco obniżyć zużycie paliwa – w jednym z gospodarstw spadek wynosił ponad 30%, a czas mieszania skrócił się z około 45 minut do około 25 minut. Dodatkowo, jednorodna dawka TMR z paszowozu poziomego, utrudniająca sortowanie, przełożyła się na wzrost średniej wydajności mlecznej krów o około 500 litrów na sztukę w pierwszym roku.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze paszowozu, oprócz jego typu?

Oprócz wyboru między typem pionowym a poziomym, przy wyborze paszowozu należy wziąć pod uwagę typ i ilość pasz, wysokość i szerokość przejazdów w oborze, dostępną moc ciągnika oraz pojemność dobraną do liczby krów i liczby zadawań dziennie. Ważna jest również obsługa i serwis, w tym koszt noży, punkty smarne, zabezpieczenia przeciążeniowe oraz system wagowy.

Jakie nowe rozwiązania technologiczne pojawiają się w paszowozach?

W paszowozach pojawiają się alternatywne napędy, takie jak elektryczne wozy paszowe, oraz konstrukcje przystosowane do innych paliw. Rozwijają się również paszowozy samobieżne, które łączą ładowanie, mieszanie i zadawanie paszy w jednym przejeździe. Coraz częściej stosowane są cyfrowe systemy sterowania i ważenia, które pozwalają na bieżącą kontrolę ilości składników, informują sygnałem dźwiękowym o osiągnięciu docelowej ilości komponentu i oferują łączność bezprzewodową z komputerem.

Redakcja cudaarchitektury.pl

Zespół redakcyjny cudaarchitektury.pl z pasją zgłębia świat domu, budownictwa i ogrodu. Uwielbiamy dzielić się praktyczną wiedzą, sprawiając, że nawet zawiłe tematy stają się jasne i przystępne dla każdego. Razem tworzymy inspirujące miejsce dla miłośników pięknych i funkcjonalnych przestrzeni.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?